Oszukana przez majtki

Dawno temu w grudniu zaraz po wygranej w ankietach na allegro, w której zarobiłam 150 zł, odebrałam telefon informujący mnie, że tym razem wygrałam ekskluzywną bieliznę. Nie wyglądało to dla mnie podejrzanie w ogóle, bo przecież niedawno REALNIE już wygrałam w jakiejś ankiecie, więc uznałam to za dobrą passę po prostu. Miałam otrzymać 3 pary majtek sprowadzane z USA, więc miałam pokryć tylko koszt wysyłki – 19,99 zł. Trochę pokręciłam noskiem, ale spójrzmy prawdzie w  w oczy, za 19,99 to rzadko gdzie dostanie się coś więcej niż nitkę dentystyczną do tyłka. Więc uznałam, że nawet płacąc za wysyłkę jestem na plus, a gacie się przydadzą. Przyznać się teraz ile osób pomyślało o mnie „naiwna debilka”! Pomyślał ktoś tak? Bo miał rację.

O majtkach zapomniałam, aż do marca tego roku, kiedy w końcu przyszła moja wygrana, z odpowiednim już rachunkiem. Po podliczeniu płatności zorientowałam się, że to nie była TA przesyłka, którą miałam dostać, ale wkopałam się w jakiś abonament i doszła do mnie po prostu któraś z kolei, a pierwsza, darmowa przesyłka zaginęła gdzieś. Paczuszkę wrzucono mi do skrzynki, więc nie mogłam odmówić jej przyjęcia. Zdenerwowana wyszukałam nr telefonu firmy i od razu chwyciłam za telefon chcąc wyjaśnić sprawę. Dzwoniłam.

I dzwoniłam.

I dzwoniłam.

Nikt nie odebrał, żadnej sekretarki, nic, choć biuro powinno być czynne w tych godzinach. Ponieważ miałam jechać do swojego chłopaka Maćka, postanowiłam wziąć majtki ze sobą. i z nim pogłówkować co dalej. Bardzo nie chciałam aby o całym zajściu dowiedziała się moja ciotka, z którą mieszkam, bo ona zawsze uważa, że to mnie wszystko się przytrafia, jestem nieuważna, naiwna, bezmyślna i wszystkie inne epitety pasujące w sumie do roztrzepanej marzycielki.

Maciek zaczął wgryzać się w temat googlując. No ale to co wyskoczyło to nie były strony firmy, ani nawet reklamy tylko… skargi. Tematy wyszukań brzmiały: „Oszuści”, „Naciągacze”, „Do sądu”.

– No to pięknie – załamałam się.

Maciek poczytał tam parę stron, jak pięknie firma się miga od odpowiedzialności karnej, straszy komornikami i wysyła kolejne majtki, nie przyjmując rezygnacji z abonamentu. Większość rad była, więc taka, by nie przyznawać się, że cokolwiek doszło. Skoro jedna przesyłka mnie ominęła już, faktycznie równie dobrze mogłam olać i drugą, i czekać aż firma upadnie, bo tyle skarg nie mogło przejść przecież bokiem. O tej firmie nawet interwencja już była. Stwierdziłam, więc że to kwestia czasu, aż upadnie, a ja mam dość dużo czasu, jak to studentka.

Minął może miesiąc, kiedy moja ciotka wróciła do domu mówiąc, że nie uwierzę co się stało. Z jej miny ciężko było coś wyczytać, więc już się bałam, że wezwanie do komornika w skrzynce znalazła, czy coś. Nie znam się na tym. Jednak ona nagle się uśmiechnęła i rzuciła:

– Wygrałam majtki! Ekskluzywna bielizna ze Stanów!

– Może jeszcze przesyłka 19, 99?

– Skąd wiesz?

No to bomba. Dwie idiotki pod jednym adresem. No, ale ciotka się zawzięła, pracuje w sądzie jako sekretarka, więc ma dojścia, popytała co i jak, powysyłała rezygnacje wszędzie, na wszystkie adresy tej firmy jakie znalazła, łącznie z potwierdzeniami odebrania, by w razie co być zabezpieczonym. Próbowała się dodzwonić i zrezygnować telefonicznie, ale telefon z którego do niej dzwonili już był nieczynny, ani żaden podany przy kontakcie do firmy. Znalazła inny ze skargi internetowej i na ten w końcu ktoś się odezwał, ale stwierdził, że rezygnacja niemożliwa WTF???

Ciotka dumna jak paw, że zrobiła więcej, niż ja ze spokojem zapomniała o sprawie. Kiedy do mnie przyszła kolejna przesyłka kazała mi zrobić to samo. Zrobiła i żałuję. Dziś do mojej ciotki przyszła jej przesyłka, mimo że firma dostała jej rezygnacje na wszystkie adresy siedzib w Polsce. A ja teraz po prostu przyznałam się, że przesyłka do mnie dotarła, jej.

Co do poprzedniej… nie miałam co z nią zrobić więc odpakowałam te gacie w końcu… ile są warte tak na oko? 5 zł. A zjem na nich całe swoje nerwy… Ludzie uważajcie, po prostu. Nazwa firmy często się zmienia, jak i siedziba główna przechodzi z kraju do kraju. Raz są to majtki z Włoch, raz z USA, za rok mogą być i z Korei. Nie dajcie się w nic wmanewrować podobnego.

Majtki wyglądają tak:

232238453_3_644x461_majtki-platinum-collection-xxl-bielizna_rev005

Rozebrana

Co rusz każdemu powierzałam część swojej historii. Część z moich doświadczeń opisuję w książkach, z części zwierzam się przyjaciołom, jednak z nikim nigdy nie byłam do końca szczera. Zmieniałam prawdę tak, jak było mi wygodnie, bo niektóre rzeczy były zbyt trudne, aby o nich mówić. Myślę, że każdy z Was doświadczył czegoś podobnego. Są sprawy, o których nie mówimy rodzicom, bądź delikatnie wprowadzamy ich w błąd, jest coś takiego, co pozostaje tylko między kumplami i przyjaciółmi i są fakty, o których wie tylko Wasz partner.

Ludzie przeżywają różne dziwne rzeczy, niektóre z nich są zbyt krepujące, by komukolwiek opowiadać, inne mogłyby skrzywdzić, nawet jeśli krzywda jest z nie naszej winy. Co rusz milion ludzi przeżywa niedozwolone pocałunki za plecami ukochanego, podrasowuje C.V, czy słynnym: „pies zjadł mi pracę domową”, próbuje się wyplątać z kolejnej jedynki. Nie wierzę, by nikt z Was nie miał nic na sumieniu, wiec nie chcę być tutaj oceniana. Chcę tylko znaleźć odpowiednią drogę, by się z tego wszystkiego wyplątać.

Staję przed Wami rozebrana!

15815IrinaShaykFHMSA6